Kurier Szczeciński (19.08.2014r.) PDF Drukuj Email
Leszek Bończuk   

"...Trafionym pomysłem dyrektora festiwalu, prof. Bohdana Boguszewskiego, było zaproszenie Krakowskiego Kwintetu Dętego, który z finezją i muzycznym żarem zaprezentował się w Divertimencie B-dur Josepha Haydna, w rozkołysanej, hiszpańskiej „Pavanie” Gabriela Faure i w młodzieńczych kompozycjach Wojciecha Kilara. Do tej muzycznej uczty dostroili się waltornista zespołu Tadeusz Tomaszewski i Joanna Domańska (fortepian), którzy ze smakiem i wirtuozerią zaprezentowali „Sonatę na róg i fortepian” Wojciecha Kilara..."
 
Jesienny koncert w Hołdunowie (16.10.2011r.) PDF Drukuj Email
www.powiatbl.pl   

„…Krakowskie Trio Stroikowe zagrało 3 spośród dwunastu dedykowanych mu tzw. Sinfonii 3-głosowych, dzisiaj nazywanych po prostu Inwencjami. Te kontrapunktyczne mini arcydzieła należą dzisiaj (obok Inwencji 2-głosowych) do kanonu muzycznej dydaktyki i styka się z nimi każdy młodu adept gry na instrumentach klawiszowych. W transkrypcji na instrumenty dęte utwory zabrzmiały szczególnie interesująco. Nie mniej ciekawe były utwory francuskich twórców J. Iberta i H. Tomasi na trio stroikowe. W XX-wiecznej muzyce tego kraju znajdujemy szczególnie dużo różnego rodzaju kompozycji na zespoły kameralne z udziałem instrumentów dętych. Są to z reguły dzieła utrzymane w stylistyce neoklasycznej, o wyrazistej formie, zwarte, sugestywne, czasem wręcz błyskotliwe, oczywiście napisane modernistycznym językiem muzycznym, jednak dalekim od skrajnej awangardy. To właśnie sprawia, że chętnie grywane i słuchane. Doskonałym przykładem tego rodzaju muzyki było Pięć utworów na obój, klarnet i fagot J. Iberta oraz Concert champetre H. Tomasi. Krakowskie Trio Stroikowe to zespół najwyższej klasy solistów, toteż wykonanie było właściwie wzorcowe, nienaganne pod względem technicznym, intonacyjnym i brzmieniowym. Muzycy zaprezentowali też doskonałe zgranie i muzykalność..."
 
Ruch Muzyczny Nr 20 (2.10.2011r.) PDF Drukuj Email
Anna Woźniakowska   

„…Promocją polskiego wykonawstwa był też koncert na dziedzińcu Collegium Maius ( 28 sierpnia). Katarzyna Kurowska - Mleczko (flet), Marek Mleczko (obój), Roman Widaszek ( klarnet), ) Tadeusz Tomaszewski (waltornia) i Paweł Solecki (fagot), występujący tym razem jako Kwintet Dęty Fundacji Capelli Cracoviensis-organizatora festiwalu, grali utwory Danziego, Kilara, Rossiniego, Ravela i Farkasa, a więc repertuar od XVIII wieku po drugą połowę ubiegłego stulecia. I tu ujmowała słuchaczy wszechstronność i kultura muzyczna członków Kwintetu, ich wrażliwość i muzykalność owocujące bogactwem barw i nastrojów. Takich niuansów dynamicznych i kolorystycznych, jakie artyści przedstawili w Prelude z La tombeau de Couperin Ravela, nie słyszałam na żywo w wykonaniu takiego zespołu..."
 
Dziennik Polski (24.08.1999) PDF Drukuj Email
Anna Woźniakowska   

„…Perfekcja i muzykalność cechowały popołudniowy niedzielny koncert w sali Chełmońskiego w Sukiennicach. Wystąpili tam - Kwintet Instrumentów Dętych Capellae Cracoviensis i pianista Waldemar Malicki. Artyści grali Kwintet Es-dur KV 452 Mozarta, sekstety Ludwiga Thuille'a i Francisa Poulenca oraz "Taniec czarnoksiężnika" Alexandra Tansmana.
Od dawna po Krakowie krąży opinia, że Capella Cracoviensis ma wyśmienitą grupę dętą. Po niedzielnym koncercie powiedzieć mogę, że flecistka Katarzyna Kurowska-Mleczko, oboista Marek Mleczko, Roman Widaszek grający na klarnecie, fagocista Paweł Solecki i grający na rogu Tadeusz Tomaszewski tworzą zespół na europejskim poziomie. Nie mieliśmy dotąd w Krakowie, a myślę, że i z trudem znaleźlibyśmy w Polsce artystów z takim zrozumieniem, taką wrażliwością muzyczną, finezją i perfekcją techniczną przedstawiających repertuar, który nie ma u nas dobrych tradycji wykonawczych.
Współtwórcą sukcesu krakowskich muzyków był w niedzielę Waldemar Malicki, kameralista wspaniały..."